od jutra znowu treningi i być może coś więcej

Dodaj komentarz

Po miesięcznej przerwie wracam na treningi – pod oko nauczyciela :) … niestety zajęcia podrożały 10 zł, a ja akurat od tego roku chciałem w poniedziałki zostawać dłużej na dodatkowych godzinach, na których ma być Xin Jia (czyt. śiń dzia). Tak też będzie – trzeba z czegoś zrezygnować na korzyść równowagi energetycznej :P Wcześniej co prawda deklarowałem , że pochodzę na zastosowania Taiji w samoobronie ale póki co interesuje mnie Xin Jia. Chciałbym i tu i tu ale 3 godziny w poniedziałek i 3 w środę mogłyby mnie wykończyć tak, że we wtorek i czwartek byłbym wypluty.

Mam nadzieję, że kondycja dopisze (i pamięć), bo zrobiłem sobie długą przerwę wakacyjną… wstyd przyznać ale coś mi się miesza kolejność ruchów. Mam nadzieję też, że nogi znowu nie będą jak z galarety (tak się dzieje gdy mam przerwę dłuższą niż 1,5 tygodnia). Acha, no i przez ostatni miesiąc leczę zatoki ( i zęby ) – żeby tylko osłabienie organizmu nie wpłynęło na moją jutrzejszą formę…

Od początku wakacji planujemy też z Kasią wybrać się na kurs tańca. O ile nie będzie za drogo to być może od końca września będę przemykał się po parkiecie. Robię to głównie dla Kasi, bo wiem, że bardzo chciała nauczyć się tańczyć ( dla siebie też, bo muszę się przyznać, że kiepski ze mnie tancerz…a poza tym koordynacja, równowaga w tańcu może zadziałać pozytywnie na moje taiji :) )

Ostatnie fm

Dodaj komentarz

Niedawno kolega namówił mnie na korzystanie z serwisu Last.fm, czegoś w rodzaju radia internetowego, które rejestruje czego w danej chwili słuchasz, np. przez Winampa, a później ustala na podstawie Twoich preferencji listę utworów, które chętnie posłuchasz.

Zabierałem się do tego dwa razy i założyłem przy okazji dwa konta. Pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, bo szybko zrezygnowałem gdy usłyszałem kilka pierwszych utworów. Drugi raz był o wiele lepszy, bo zdecydowałem poświęcić trochę swoje ucho, poddać kilka utworów scrobblingowi, kolejne kilka zablokować… i tak dotarłem do swoich preferencji muzycznych.

Okazało się, że moimi ulubionymi gatunkami muzycznymi są: soul, blues, rhythm and blues, oldies, rnb, rock, pop. W tagach, po których określa się grupy preferencji królują wokalistki (female vocalists).

Jak dotąd mam odsłuchanych około 600 utworów, … a, no i wygenerowała mi się już lista sąsiadów, którzy mają podobne preferencje muzyczne co ja. Teraz właśnie słucham radia moich sąsiadów :)

Where My Heart Will Take Me

Dodaj komentarz

Niedawno zacząłem oglądać serial “Star Trek: Enterprise”, który należy do mojego ulubionego gatunku – science-fiction. Star Trek, myślę, kojarzy się każdemu z przygodami kapitana Kirka albo Picarda. Star Treków w ciągu ostatnich czterdziestu lat powstało kilka, jednak Enterprise, który był produkowany w latach 2001-2005, jest prequelem wszystkich serii. Opowiada o przygodach pierwszego statku kosmicznego USS Enterprise. Enterprise łysego kapitana Picarda był drugim statkiem kosmicznym tej klasy.

Pierwsze co urzekło mnie w tym serialu, to muzyka tytułowa. Zwykle w Star Trekach używano (że się tak wyrażę) muzyki instrumentalnej, wykonywanej przez orkiestry symfoniczne. Tym razem wykorzystano utwór Where My Heart Will Take Me, napisany przez Diane Warren, wykonany pierwotnie przez Roda Stewarta na potrzeby filmu Patch Adams. W Enterprise utwór wykonuje nie gorszy Russell Watson (w trochę zmienionej wersji – utwór krótki na potrzeby czołówki ze zmienionym tekstem – można go posłuchać tutaj).

Dlaczego mnie ten utwór urzekł?

Ano dlatego, że jest bardzo emocjonalny, mówi o wierze, o sile ducha, o marzeniach, o osiąganiu celu, po podążaniu za głosem serca, o nie poddawaniu się.

Polecam jego pełną wersję również wykonaną przez Russella Watsona.

Oto tekst:

It’s been a long road, getting from there to here.
It’s been a long time, but my time is finally near.
And I can feel the change in the wind right now, nothing’s in my way.
And they’re not gonna hold me down no more, no they’re not gonna hold me down.

Cause I’ve got faith of the heart.
I’m going where my heart will take me.
I’ve got faith to believe. I can do anything.
I’ve got strength of the soul. And no one’s gonna bend or break me.
I can reach any star.
I’ve got faith.
I’ve got faith. Faith of the heart.

It’s been a long night, trying to find my way.
Been through the darkness, now I finally have my day.
I will see my dream come alive at last. I will touch the sky.
And they’re not gonna hold me down no more, no they’re not gonna change my mind.

Cause I’ve got faith of the heart.
I’m going where my heart will take me.
I’ve got faith to believe. I can do anything.
I’ve got strength of the soul. And no one’s gonna bend or break me.
I can reach any star.
I’ve got faith. Faith of the heart.

I’ve known a wind so cold and seen the darkest days.
But now the winds I feel are only winds of change.
I’ve been through the fire and I’ve been through the rain.
But I’ll be fine,oh yeah.

Cause I’ve got faith of the heart.
I’m going where my heart will take me.
I’ve got faith to believe. I can do anything.
I’ve got strength of the soul. And no one’s gonna bend or break me.
I can reach any star.
I’ve got faith.
I’ve got faith. Faith of the heart.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.