Przeczytałem już dwie książki jakże popularnego P. Coelho. Co w nich zawsze mi się podobało, to to, że skłaniały mnie do głębokich refleksji…no i oczywiście ta ich niezwykła praktyczność. Dosłownie co kilka stron, a może nawet i częściej, byłem zmuszony się zatrzymać – by ogarnąć i przemyśleć co przeczytałem. Bo zobaczyłem w tych książkach, jak pewnie i większość ludzi, coś co mogłem odnieść do swojego życia.

Pierwszą był oczywiście “Alchemik” … a kolejną “Pielgrzym”… Pierwszą polecam każdemu, kto potrzebuje stymulacji do rozważania nad własnym ja, swoją przyszłością i tym co chciałby robić w życiu (czyt. w którą stronę chciałby iść). Drugą polecam tym, którzy są już w trakcie wędrówki… i chcą wraz z autorem odkrywać i poznawać własne wnętrze. Ta książka spodobała mi się szczególnie ze względu na praktyczne porady i ćwiczenia związane z rozwojem duchowym i osobistym.

Wyłowiłem też z sieci niedawno kilka cytatów z jego książek. Myślę, że warto je zapamiętać:

Z książki: “Być jak płynąca rzeka”:

“Co jest najśmieszniejsze w ludziach:
Zawsze myślą na odwrót: spieszy im sie do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.”

Z ksiązki: “Czarownica z Portobello” (właśnie do niej się przymierzam)

“Światło jest nietrwałe, gaśnie na wietrze, zapala się od błyskawicy, trudno je uchwycić, niczym promień słońca – a jednak warto o nie walczyć.”


Z ksiązki: “Pielgrzym”


“Statek jest bezpieczniejszy, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki.”


Z książki: “Piąta góra”


Lecz nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie. Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać.