Uruchomiłem nowego bloga

1 komentarz

Regularne pisanie blogów jakoś mi nie chce wychodzić, dlatego na tym blogu tak wyraźne są dziury czasowe.

Co z tego, uruchomiłem nowego bloga, który tkwił sobie w zawieszeniu od jakiegoś czasu i czekał na dopieszczenie jednego z postów.

To blog, który należy do tak zwanych specjalistycznych. Będę starał się na nim spełniać zgodnie z wykształceniem, za które zapłaciłem kilkanaście tysięcy w kredycie :P

Zapraszam: http://www.prblog.pl

Bajecznie, filmowo, klimatycznie

Dodaj komentarz

Zajęcia lipcowe odbywają się w WPKiW w Chorzowie, w Rosarium, w jednym z piękniejszych miejsc parku z kwiatami (różami), idealnie przystrzyżoną golfową trawką na wielkich polanach.

W poniedziałek (2 lipca) było na treningu kilka osób (około 10), tym razem tylko (wyjątkowo) z inst. Adamem.

Jako że przez cały dzień było bezwietrznie i parno, pod wieczór pogoda zgotowała porządną burzę. Zaraz po rozgrzewce, wykonując pierwsze ruchy formy Lao Jia czując coraz silniejsze podmuchy wiatru… obserwując grzmoty i ołowiane chmury przetaczające się po niebie doznawałem czegoś na miarę (pisząc delikatnie) emocjonalnej satysfakcji :) Przez ponad 1,5 godziny treningu czułem się niesamowicie usatysfakcjonowany i spełniony w tym co robiłem. Odczucia mistyczne :) … Ostatnie pół godziny treningu to Lao Jia w deszczu – tego jeszcze nie robiłem ale było warto!

Jak się po powrocie okazało, ta sama burza kompletnie zalała wcześniej Wrocław.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.